Szukasz szkolenia sprzedażowego lub biznesowego w Warszawie? Szkolenia edukacyjne!

Wszystkich nie możesz zadowolić, bo to nierealne cz. II

Stwierdzenie trzecie – „Tylko ludzie próżni interesują się swoim wyglądem” – nie ma żadnego uzasadnienia. Nie musisz być osobą próżną, aby interesować się, jak wyglądasz. Próżni spędzają wiele godzin przed lustrem każdego dnia, sprawdzają i poprawiają bez końca swoją aparycję. Kobieta taka pod żadnym pozorem nie opuści domu bez makijażu. Swoją popularność i zwycięstwo w powszechnym wyścigu uzależnia w wielkim stopniu od własnego wyglądu. Pragnie, by uznano ją za czarującą księżniczkę. Ponieważ nie ma pojęcia o innych czynnikach, takich jak charyzma, umiejętność darzenia miłością, osobowość i łagodne usposobienie – które są nie mniej istotne w układzie partnerskim – koncentruje się wyłącznie na swoim wyglądzie. Siłą rzeczy w następstwie znajdzie swojego mężczyznę. Będzie to oczywiście osobnik lubujący się w szykownych kobietach, ale niekoniecznie ceniący charakter i inteligencję. Jest w porządku, o ile nie masz nic przeciwko facetowi o niskich standardach wewnętrznych.

Jeżeli aparycja to jedyna rzecz, która ma dla ciebie znaczenie w życiu, to gdy uroda przeminie, znajdziesz się w niemałym kłopocie. Wszystkie swoje jajka włożyłaś do jednego koszyka, z jajek wylęgły się pisklęta, a ty zostałaś z pustym koszykiem. Jeżeli nie kultywowałaś innych zainteresowań, nic ci nie pozo- stało, twoje wielkie dni przeminęły.

Zainteresowanie własnym wyglądem nie musi zdominować twojego życia. Chodzi o to, abyś trochę czasu poświęciła poznaniu siebie i potrafiła wyeksponować w swojej sylwetce to, co lubisz szczególnie i uważasz za atrakcyjne. Nie ma w tym nic złego.

Może twoja twarz wydaje ci się zbyt pociągła, ale dlaczego nie zaakcentować oczu? Może masz odrobinę nadwagi, ale po co ukrywać dobrze ukształtowane łydki? Jeżeli nie potrafisz w swojej twarzy i figurze dostrzec niczego dobrego, to wcale nie znaczy, że jesteś brzydka, tylko że nie patrzyłaś właściwie. Spróbuj jeszcze raz.

Kiedy zaczniesz doceniać swoją aparycję, zauważysz, jak zanikać będzie zawiść wobec innych. Twój nowy image sprawi, że pojednasz się z owymi dobrze ukształtowanymi, pięknymi kobietami, jakie spotykasz na ulicy.

Ogromnie przejmuję się faktem, że mój mąż jeździ mniejszym samochodem niż inni

Dlaczego przeszkadza to tobie, jeśli nie przeszkadza twojemu mężowi? Czy sądzisz, że jego stanowisko wymaga, aby jeździł czymś większym? Czy może sądzisz, że to ze względu na ciebie powinien w ten sposób demonstrować swoją pozycję w stosunku do innych?

Niektóre żony postrzegają swoich mężów jako kontynuację samych siebie. Sukces ich męża jest ich sukcesem. Awans męża jest ich awansem. Jest to niemalże tak, jakby ego żony żerowało na ego męża, jakby pomiędzy tymi dwojgiem istniała pępowina sprawiająca, że żona osiąga swoje cele za pośrednictwem sukcesu małżonka.

Układ ten nie ma nic wspólnego z zapewnianiem wsparcia czy poczucia bezpieczeństwa. Wspieranie drugiej osoby oznacza pomaganie jej w osiągnięciu tego, czego pragnie, ale to wcale nie musi być tym, czego wspierający pragnie dla wspieranego. Jeżeli kogoś traktujemy jak nasze przedłużenie, manipulujemy nim, by osiągnąć swoje zamierzenia, i nie obchodzi nas, czego tamta osoba pragnie. Ten rodzaj manipulacji dostrzegalny jest także w przypadku rodziców usiłujących ukształtować dzieci w określony sposób i narzucić im określony zawód. To niegodziwe postępowanie ogłasza się jako akt miłości, gdy tymczasem jest to rodzaj samozaspokojenia. Nie zezwala się drugiej osobie na zachowanie odrębności. Ponadto w osobach manipulowanych w ten sposób rodzi się poczucie winy, gdy pragną pójść swoją drogą, wypacza się im obraz własnej osobowości i blokuje ogólny rozwój.

Manipulacja jest potężnym narzędziem w ręku osoby bezsilnej. Jeżeli masz potrzebę wyrażania się za pośrednictwem kogoś innego, to brakuje ci odwagi, aby samodzielnie wcielać w życie swoje plany. Może w dzieciństwie dawano ci do zrozumienia, że to, co ty chcesz, nie liczy się: może nawet nie uświadamiasz sobie, że masz jakieś potrzeby, które nie zostały zaspokojone. Twoją bezsilność wywołuje brak wiedzy o sobie samym.

Manipulacja nie zawsze jest procesem świadomym. Strona manipulująca może działać w głębokim przekonaniu, że oto służy awansowi partnera. Nie zmienia to faktu, że motywacja jest natury egoistycznej. Nie oznacza to jednak, że posiadanie potrzeb i pragnienie ich zaspokojenia jest czymś egoistycznym. Wprost przeciwnie – jest to konieczne i pożądane dla twego dobra. Egoistyczne natomiast jest posługiwanie się kimś jako wehikułem do własnych celów.

Jeżeli pragniesz mieć wpływ, możesz go uzyskać własnym wysiłkiem. Jeżeli pragniesz podbudować swój szacunek do samego siebie, zrób coś, co by tobie zaimponowało. Zdobywaj podziw innych ludzi własnymi osiągnięciami. Lecz zrzucanie tego brzemienia na barki kogoś innego jest nie fair.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.