Szukasz szkolenia sprzedażowego lub biznesowego w Warszawie? Szkolenia edukacyjne!

Kiedy widzę, że moja dziewczyna rozmawia z innym mężczyzną

Pewien młodzieniec, w wieku dwudziestu sześciu lat, nazwijmy go John, odwiedził mnie, ponieważ spostrzegł, że jego zazdrość zagrażała związkowi z pewną dziewczyną. Działo się to już nie po raz pierwszy – dwa poprzednie związki zakończyły się klęską z powodu jego, jak sądził, postawy.

Powiedział, że czuł się dobrze, gdy zaczął z nią chodzić, ponieważ na tym etapie nie był jeszcze tak mocno związany, ale wkrótce zaczął wypełzać stary problem i chłopiec miał jej za złe, że spotykała się z przyjaciółmi, choć nawet go tam zapraszano. Sprawa się pogorszyła, gdy ona zapragnęła spędzić jakiś czas bez niego i gdy zamieniła parę słów z innym facetem. Mój klient natychmiast wyciągnął stąd wniosek, że dziewczyna już go nie chce.

Starał się za wszelką cenę widywać ją codziennie, aby uzyskiwać zapewnienia, iż nadal jej na nim zależy. Skoro chłopiec przychodził do niej każdego dnia i skoro nie miała zamiaru zrywać znajomości z przyjaciółmi, zaprosiła wszystkich do siebie. Niestety, chłopiec wciąż czuł się odrzucany i cierpiał.

Jednocześnie dziewczyna mówiła mu, że go kocha, lecz on miał wrażenie, że sygnały brzmią fałszywie, że to nie on znajduje się w centrum jej uwagi. Zdał sobie sprawę, iż to jego zazdrość leży u podstaw problemu, i wyraził gotowość zmiany, aby ten związek ocalić, jeżeli tylko będzie wiedział, jak.

Nie widział wyjścia z sytuacji spowodowanej swoją zazdrością. Wydawało mu się, że ogląda po raz setny ten sam film. Znał wszystkie sceny na pamięć i nie widział sposobu, jak powstrzymać się od takich uczuć. Zazdrość traktował niczym rzecz samoistną, nad którą nie sposób zapanować.

Najważniejszą jak dotąd informacją było to, iż John snuł obawy, że dziewczyna może go już nie chcieć, ilekroć jej uwaga kierowała się ku komuś innemu, zwłaszcza ku mężczyznom. Mówiąc o tym, John podał mi klucz do swego problemu. Przesłanie, jakie przekazywała mu podświadomość, było takie, że gdy zaczynał się kimś interesować, pojawiało się zagrożenie, iż zostanie odrzucony. Im bardziej się angażował, tym większy ogarniał go lęk i tym silniej starał się partnerkę przytrzymać przy sobie.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.