Szukasz szkolenia sprzedażowego lub biznesowego w Warszawie? Szkolenia edukacyjne!

Struktura materii w momencie zerowym

Energia współczesnego promieniowania centymetro-wego odpowiada temperaturze około 3 K, skąd można obliczyć, że 10 mld lat temu odpowiadało ono tempe-raturze rzędu 10 mld stopni. A więc owo „stygnące” promieniowanie rzeczywiście narodziło się niemal jed-nocześnie z naszym Wszechświatem i trwa w nim po dziś dzień jako jedyny świadek owego okresu. Nic dziwnego zatem, że zostało ono nazwane „promienio-waniem reliktowym”, czyli po prostu „resztkowym”.

Trudno powiedzieć cokolwiek na temat struktury materii w momencie zerowym, tj. wtedy, gdy gęstość jej była nieskończenie wielka, jednakże znajomość pro-cesów zachodzących w ciągu pierwszej sekundy istnie-nia Wszechświata, a nawet w lO-1 s od momentu zero-wego, jest już zupełnie niezła, a wszystko to właśnie dzięki promieniowaniu reliktowemu.

Wyobraźmy sobie zatem, że od chwili narodzin Wszechświata minęła właśnie 1 s. Materia miała w tym momencie temperaturę 10 mld stopni i była swego ro-dzaju mieszaniną kwantów promieniowania reliktowego, elektronów, pozytonów, neutrin i antyneutrin, a jej gęstość wynosiła ponad 1 t/cm3. W takiej ciasnocie rzecz jasna cząstki bezustannie zderzały się ze sobą, a neutrony przekształcały się w protony lub odwrotnie. Nad materią zdecydowanie jednak przeważało wówczas promieniowanie, ilość bowiem jego kwantów była mniej więcej 100 min razy większa od ilości protonów i neutronów. Pomijamy tu milczeniem jądra jakichkolwiek innych, poza wodorem, pierwiastków, przy takiej bowiem temperaturze i gęstości nie mogłyby one po prostu istnieć.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.