Szukasz szkolenia sprzedażowego lub biznesowego w Warszawie? Szkolenia edukacyjne!

Psychiczno-mentalna operacja metodą Silvy

Po mojej psychiczno-mentalnej operacji metodą Silvy (można to inaczej nazwać) zacząłem się coraz bardziej angażować w czynności poprzednio dla mnie niedostępne. Latem poszedłem z grupą znajomych zagrać po raz pierwszy w życiu w siatkówkę. Poprzednio, gdybym próbował grać w siatkówkę, gra skończyłaby się szpitalem. Cały dzień spędziłem na grze. Tego wieczoru, gdy poszedłem do domu, bolała mnie noga. Bolało mnie kolano. Było to jednak uczucie bardzo przyjemne, gdyż był to ból mięśni. Bolały mnie mięśnie, których nie używałem w ten sposób od czasu, gdy miałem czternaście lat.

Stan kolana poprawiał się coraz bardziej. Teraz mogę już nawet siedzieć w pozycji jogi. Kupiłem sobie mały, czerwony samochód „Sunbird”, mogę już z łatwością do niego wsiadać i wysiadać. Prawdziwym dowodem efektywności kuracji była moja zeszłoroczna wycieczka do Egiptu. Mogłem wejść na szczyt i zejść z wielkiej piramidy Cheopsa. Byłoby to absolutnie niemożliwe w moim poprze- dnim stanie. Po tej wycieczce bytem całkowicie wyczerpany, ale następnego dnia czułem się już dobrze.

Moje programowanie umysłowe trwało około trzydziestu do czterdziestu pięciu minut. W tym czasie moja wiara, oczekiwanie i pragnienie wyzdrowienia były bardzo mocne. To, że lekarz chciał zamrozić moje kolano na trzydzieści dni postawiło mnie niemal w sytuacji „życie lub śmierć”. Nie mogłem dłużej zwlekać.

Wydaje mi się, że sam fakt, iż nie miałem już wyjścia, i że musiałem coś zrobić właśnie wtedy, dał mi siłę do wyleczenia w czasie jednej sesji. Nie było mowy o „próbowaniu”. Po prostu musiałem to zrobić. Nie było mowy o „mam nadzieję, że mi się to uda”, gdy – w każdym innym wypadku – groziło mi wycięcie części mojej nogi.

To właśnie pragnienie, konieczność wyboru „życia lub śmierci” dało mi wystarczającą ilość energii, aby osiągnąć rzeczy wydawałoby się niemożliwe. Jeżeli ktoś jest w stanie wytworzyć tego rodzaju pragnienie, osiągnięcie jakiegoś celu staje się prostą sprawą. Wiem, bo ja tego dokonałem. Osiągnięty wynik jest skutkiem mojego pragnienia i zastosowania w stanie alfa – metody Silvy”.

Korzystając z metody Silvy i ty także możesz zrobić dla siebie to, co Tag Powell. Zrobiło to już tysiące ludzi na świecie. Twoje umiejętności wpływania na własne zdrowie i zdrowie innych ludzi będą wzrastać w miarę zwiększania się efektywności porannych sesji relaksacyjnych.

Mózg jest organem, który leczy. Mózg rządzi ciałem. Niestety zbyt często, nieświadomie, używamy go jako organu, który przynosi szkodę. Na zewnątrz, poza nami, pomiędzy codzienną gonitwą i poważnymi kryzysami życiowymi, istnieje chorobotwórczy świat stresu umysłowego.

To, że często nie jesteśmy w stanie zidentyfikować czynnika stresującego, który może być powodem symptomów chorobowych nie znaczy, że nie możemy ich zlikwidować. Tag Powell nie znał przyczyn, które kiedyś w młodości mogły zapoczątkować jego dolegliwości. Pomimo tego mógł pozbyć się choroby korzystając z siły umysłu.

W miarę kontynuowania ćwiczeń, stopniowo osiągniesz stan odruchu warunkowego. Gdy przyjdzie stres – odizolujesz się od niego. Wtedy twoje nastawienie stanie się bardziej elastyczne i coraz mniej szkodliwe będą skutki samego stresu. Przez wytwarzanie w wyobraźni pozytywnych obrazów umysłowych możemy wyeliminować źródło symptomów chorobowych, których chcemy się pozbyć. Jest również możliwe, że przy tej okazji znikną inne dolegliwości.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.