Szukasz szkolenia sprzedażowego lub biznesowego w Warszawie? Szkolenia edukacyjne!

Obiecujące kierunki ataku na koncepcyjną istotę programowania

Choć nie zanosi się na to, żeby doszło do jakiegoś przełomu w dziedzinie oprogramowania, podobnego do tego tak dobrze nam znanego w dziedzinie sprzętu komputerowego, prowadzi się wiele pożytecznych prac i mamy nadzieję na ciągły, niekoniecznie spektakularny, postęp.

Wszystkie działania dotyczące uporania się z ubocznymi zadaniami w procesie tworzenia oprogramowania podlegają zasadniczemu ograniczeniu wyrażonemu równaniem efektywności: Czas zadania = (Częstość)i x (Czas)t

Jeśli, w co wierzę, większość czasu poświęca się koncepcyjnym elementom zadania, to nie uzyska się wielkiego wzrostu efektywności, podejmując największe nawet prace nad tymi elementami, które jedynie wyrażają koncepcje.

Trzeba zatem brać pod uwagę te działania, które dotyczą istoty problemu tworzenia oprogramowania, a mianowicie formułowania struktur koncepcyjnych o dużym stopniu złożoności. Na szczęście niektóre z tych działań są bardzo obiecujące.

Kupować czy budować. Najbardziej radykalnym z możliwych rozwiązań odnośnie do budowania oprogramowania jest niebudowanie go wcale. Codziennie staje się to łatwiejsze, w miarę jak coraz większa liczba dostawców oferuje coraz więcej i coraz lepszych produktów programowych do różnego zastosowania. W czasie kiedy my, inżynierowie oprogramowania, trudziliśmy się nad metodyką produkcji oprogramowania, rewolucja techniczna polegająca na powstaniu komputera osobistego stworzyła nie jeden, a wiele masowych rynków oprogramowania. W każdym kiosku z gazetami znajdzie się posortowane według typu maszyn miesięczniki, w których są reklamowane i omawiane dziesiątki produktów w cenie od kilku do kilkuset dolarów. W bardziej wyspecjalizowanych źródłach oferuje się potężne produkty do stacji roboczych i rynków uniksowych. Można kupować z półki nawet programy narzędziowe i środowiska programistyczne. Proponowałem też stworzenie rynku na indywidualne moduły.

Obiecujące kierunki ataku na koncepcyjną istotę programowania cz. II

Kupienie każdego z tych produktów kosztuje mniej niż wybudowanie go od nowa. Nawet oprogramowanie za 100 000 USD kosztuje zaledwie tyle, co jeden osoborok pracy programisty. A dostawa jest natychmiastowa! Przynajmniej tych produktów, które rzeczywiście istnieją, których producent może potencjalnemu klientowi wskazać korzystającego z nich zadowolonego użytkownika. Ponadto produkty takie są zazwyczaj znacznie lepiej udokumentowane i nieco lepiej pielęgnowane niż oprogramowanie własnego chowu.

Rozwój rynku masowego jest w moim przekonaniu najważniejszym długookresowym trendem w inżynierii oprogramowania. Koszty oprogramowania zawsze były kosztami rozwoju, a nie kosztami powielania. Podzielenie ich między chociażby kilku użytkowników radykalnie zmniejsza koszty przypadające na jednego użytkownika. Inaczej mówiąc, wykorzystanie n kopii systemu oprogramowania w praktyce «-krotnie zwiększa wydajność jego twórców. Jest to wzrost wydajności w skali programowania jako dyscypliny i w skali całej gospodarki.

Kluczowym zagadnieniem jest oczywiście możliwość wykorzystania produktu. Czy pakiet z półki nadaje się do mojego zadania? Stało się tu coś dziwnego. Z kolejnych badań przeprowadzonych w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych wynikało, że ludzie nie chcą korzystać z kupowanych gotowych pakietów do zarządzania funduszem płac, gospodarki zapasami, ściągania należności od klientów itd. Potrzeby były zbyt ograniczone, a zmiany od przypadku do przypadku zbyt duże. W latach osiemdziesiątych dal się jednak już zauważyć duży popyt na takie pakiety i znalazły one szerokie zastosowanie. Co się zmieniło?

Tak naprawdę nie same programy. Być może są one dziś nieco ogólniejsze i łatwiejsze do dostosowania do konkretnych potrzeb użytkownika niż dawniej, ale w niewielkim tylko stopniu. Nie zmieniło się też samo ich zastosowanie. Współczesne potrzeby biznesu i nauki są raczej bardziej zróżnicowane, bardziej złożone niż 20 lat temu.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.