Leczniczy ogień

Wykonanie tego rytuału hamuje proces chorobowy, wspomaga leczenie, przywraca zdrowie. Praktykujemy go między pełnią a nowiem (na Księżycu ubywającym), między godziną 19 a 21. Niezbędne jest tu odpowiednie miejsce, gdzie można bezpiecznie palić ognisko. Do tego rytuału potrzebne są: kartka białego papieru, fioletowy mazak lub kredka, kilka szczap brzozowych, kilka szczap dębowych, kilka szczap sosnowych, garść ziela piołunu, wiadro wody.

Najpierw na kartce papieru fioletowym mazakiem lub kredką rysujemy siebie i wyraźnie zaznaczamy chory organ, można go narysować na sylwetce, chore miejsce zaznaczyć innym kolorem itp. Następnie rozpalamy ognisko układając szczapy naprzemiennie. Kiedy ogień dobrze się rozpali, wrzucamy do niego kartkę z rysunkiem i pilnujemy, by spaliła się całkowicie. Na koniec wrzucamy garść piołunu. Pozwalamy, by ognisko dopaliło się w sposób naturalny do końca, a palenisko zalewamy wodą.

Uwaga: ten rytuał nie zastępuje wizyty u lekarza. Najlepiej stosować go równolegle z terapią medyczną. Praktyka „magiczne ognisko” należy do grupy rytuałów wspomagających, można ją stosować w dogodnym dla nas czasie i o dowolnej porze. Do jej wykonania potrzebne jest bezpieczne miejsce, w którym palimy ognisko oraz: kartka żółtego papieru, kilka szczap sosnowych, kilka szczap modrzewiowych, kilka szczap lipowych, garść ziela lawendy, garść ziela wrzosu, garść ziela paproci, wiadro wody.

Najpierw na kartce papieru wypisujemy to, czego chcemy się pozbyć z życia, a więc kłopoty, które nas nękają, złe cechy charakteru, które chcielibyśmy zwalczyć, dowolnego rodzaju troski. Następnie rozpalamy ognisko zaczynając od szczap sosnowych, a następnie dodając modrzewiowe, by zakończyć lipowymi. Kiedy ognisko dobrze się rozpali, wrzucamy do ognia zapisaną kartkę i dbamy o to, by dokładnie się spaliła. Teraz dorzucamy po garści ziół i pozwalamy dopalić się ognisku w sposób naturalny. Na koniec zalewamy palenisko wodą.

Rytuał, który doskonale wspomaga proces zdrowienia, zaleca się go stosować podczas rekonwalescencji lub gdy czujemy, że opuszczają nas siły witalne czy zaczyna brako- wać energii. Najodpowiedniejszą porą jest okres od nowiu do pełni (na przybywającym Księżycu), pora doby nie ma tu większego znaczenia. Do jego wykonania potrzebujemy bezpiecznego miejsca na rozpalenie ogniska oraz: kilka szczap dębowych, dowolnego rodzaju chrust, garść ziela piołunu, garść kwiatów rumianku, garść ziela dziurawca, garść słomy owsianej, garść żołędzi, wiadro wody.

Najpierw układamy stosik na ognisko, zaczynając od chrustu. Podpalamy je, a kiedy dobrze się rozpali, stopniowo wrzucamy zioła, zaczynając od piołunu. Kiedy on się spali, wrzucamy rumianek, potem dziurawiec, dalej słomę owsianą, a na końcu żołędzie. Staramy się siedzieć blisko ognia tak, by owionął nas dym z palonych ziół. Kiedy ogień zacznie się dopalać, bierzemy szczypcami trzy węgielki i zatapiamy je w wiadrze z wodą, wypowiadając przy tym trzykrotnie następujące słowa mocy:

Rytuał ten niestety mogą tylko stosować szczęśliwi posiadacze domów z kominkami, ewentualnie kaflowymi piecami, a szkoda, bo jego skuteczność w magii miłosnej jest wyjątkowa. Najlepiej działa wykonywany wieczorem w dniu Wenus (piątek). Potrzebne będą: płatki z dwóch czerwonych róż, garść płatków jaśminu lub olejek jaśminowy, kadzidło z paczuli, szczypta soli.

Najpierw rozpalamy kominek. Kiedy ogień pali się jasnym, równym płomieniem, wyrzucamy na niego szczyptę soli, a chwilę potem płatki jaśminu (bądź kilka kropli olejku jaśminowego). Odczekujemy 20 minut i zapalamy kadzidło. Na koniec wrzucamy płatki róż. Kominek powinien palić się przez cały wieczór, a w tym pomieszczeniu, gdzie się on znajduje nie wolno zapalać sztucznego światła, czyli żarówek i świetlówek.

Nie zawsze mamy czas i możliwość praktykować długie rytuały, jeśli mamy jednak kominek, możemy skorzystać z naturalnego oczyszczenia, jakie daje dym spalanych na żarze odpowiednich ziół. Czas i pora nie ma tu znaczenia, do tej praktyki oprócz żaru z kominka lub pieca potrzebujemy pewnej mieszanki ziół, którą można przygotować w większej ilości w wolnej chwili. W jej skład wchodzą: piołun, lawenda, wrzos, kwiat piwonii, kwiat maku, malwa, igliwie sosny. Zmieszane zioła wrzucamy na tlący się żar w kominku lub piecu. Okadza to mieszkanie i usuwa negatywne energie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *