Szukasz szkolenia sprzedażowego lub biznesowego w Warszawie? Szkolenia edukacyjne!

DROGA OD PRZEŻYĆ MORALNYCH DO TEORETYCZNYCH POJĘĆ O MORALNOŚCI

Powyższe procesy subiektywne na drodze do „umoralnienia” jednostki pod wpływem norm obiektywnych i w ogóle warunków i treści życia społecznego, łączą się niespostrzeżenie z myśleniem celowościowym, zwłaszcza jednak z jego nadmiarem. Pod wpływem zaprawy w kształtowaniu osobistych celów działania, młody człowiek zmuszony bywa wewnętrznie do układania motywów i celów według ich ważności względnej. Człowiek działa celowo, aby zrealizować różne potrzeby, nierzadko wymagające poczynań skomplikowanych i dobrze ułożonych. Znaczy to, że musi się uczyć i nauczyć dobrze myśleć w sposób celowościowy. Znaczną część wysiłków intelektualnych musi na to poświęcać i faktycznie poświęca. Im sprawniej działa i myśli w ten sposób, tym wyraźniej w jego świadomości pojawiają się zarysy hierarchii celów i środków. Znaczy to zarazem – hierarchii wartości. Jedne kroki służą drugim, te z kolei trzecim. Z czasem każdy krok zdaje się mieć swoje racjonalne miejsce w świetle jakiegoś mocnego dążenia do celu czy ideału, a kroki nie mające tego. miejsca traktowane bywają jako strata lub przeszkoda i jako poczynanie nierozumne. W ten sposób formuje się u niektórych ludzi nawyk do nadmiaru porządku we własnych poczynaniach, nawyk sprzeczny z faktem, że nawet najbardziej rozumna osoba postępuje niekiedy impulsywnie, tj. bez zastanowienia, według nieopanowanej argumentami chęci lub niechęci, według jakiegoś, pragnienia, gniewu, strachu, życzliwości, miłości, nienawiści itp..

Styl życia całkowicie uporządkowany rozumem i ściśle przystosowany do spoiście ułożonych zasad wartości nie istnieje wcale. Nie przeczy to jednak faktowi, że ku takiemu porządkowi wewnętrznemu celów i środków niektórzy ludzie (powiedzmy: „oschli racjonaliści”) zdążają, wiedząc czy nie wiedząc o tym. Niemniej faktycznie szereg czynników, wśród nich przede wszystkim zaprawa w myśleniu celowościowym, presja wymogów społecznych, samowiedza i racjonalizacja poczynań (o czym mowa była wyżej) prowadzi wielu ludzi ku coraz bardziej spoistemu porządkowi życia wewnętrznego, a zarazem ku porządkowi działań, prowadzi ich ku celowościowej integracji własnego życia.

DROGA OD PRZEŻYĆ MORALNYCH DO TEORETYCZNYCH POJĘĆ O MORALNOŚCI CZ. II

Co prawda, konieczność przystosowywania się do okoliczności bieżących, częstokroć nieprzewidzianych i nieobliczalnych, do wypadków i warunków życia zmusza ludzi do poczynań – żeby tak rzec – momentalnych, nie pozostających w związku bezpośrednim z takim czy innym umiłowaniem Wielkiego Celu. Podobnie wymogi powszedniej walki o byt wytrącają ludzi wciąż na nowo z drogi do niego i to nawet wtedy, gdy ukształtował się jako prawdziwa potęga w czyimś życiu.

Ale wypadki przemożnego władania – w czyimś życiu – jednego celu nadrzędnego i wszystko obejmującego zdarzają się zupełnie wyjątkowo. Przeważna część ludzi żyje chwilą bieżącą, a jeśli ma życie powiązane wewnętrznie, składa się na to z reguły kilka ośrodków cementujących: walka o byt, miłość, rodzina, zabawa, towarzystwo. Jednakże i w tych, przeważających wypadkach, pewną rolę odgrywają racjonalizacja, zaprawa w myśleniu celowościowym i samowiedza. Nawet u ludzi z kilkoma odrębnymi ideami „nadwartościowymi”, pojawiają się okazyjnie „nieżyciowe” koncepcje lub zadziwienia: Do czego służy „to wszystko”? Czy i o co naprawdę warto się w życiu męczyć? Czy w ogóle warto się trudzić? W imię czego? Pierwsze z nich stanowi zarzewie problemu „istoty bytu”: dalsze stanowią „punkty zaczepienia” do centralnego problemu etyki.

Nie sposób tu śledzić etapów powstawania myśli etycznej, jako teoretycznej nadbudowy wyżej opisanych procesów. Wystarczyć musi stwierdzenie, że refleksja samowiedna nad postępowaniem moralnym bądź niemoralnym stopniowo naprowadza ludzi na ogólną problematykę moralności jako zjawiska psycho- socjalnego, jako też na normatywną teorię moralności, nazywaną tradycyjnie etyką. Tylko nieliczne jednostki zajmują się „facho- wro” sprawami etyki oraz moralności, jako swoistego kompleksu zjawisk. Jedni skupiają się przy tym nad konstrukcją i uzasadnieniem systemu norm moralnych. Są to specjaliści od etyki,, jednej z głównych części filozofii. Inni „patrzą” na sprawy moralności wyłącznie lub przeważnie w sposób opisowy: uprawiają psychologię moralności lub jej socjologię. Jednakże wielu ludzi interesuje zarówno normatywny (etyka), jak też opisowy aspekt „świata” zjawisk moralnych. Do nich należą przede wszystkim pedagodzy i wychowawcy, wszak zawodowo trudniący się m. in, wychowaniem moralnym.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.